6.70 / 10
Przeczytaj recenzje






Razer Kishi obiecuje graczom mobilnym przewagę, ale czy może dotrzymać obietnicy?
- Podwójne kciuki
- Konsola jakości D-Pad
- Obsługiwana aplikacja Razer Kishi
- Konfiguracja przycisku XYAB
- Dodatkowe przyciski Strona główna, Opcje i Menu
- Marka: Razer
- Platforma: iOS (zgodnie z testami), Android
- Bateria: Żaden
- Łączność: Lightning (iOS) / USB-C (Android)
- Obsługa zestawu słuchawkowego: Nie
- Programowalne: Nie
- Dodatkowe przyciski: tak
- Lekki
- Brak baterii
- Ładowanie przelotowe
- Kompaktowy
- Wysoki koszt
- Fiddly Construction
- Mushy Triggers
- Chwiejny chwyt
- Brak wsparcia dla słuchawek sprzętowych

Sklep
Razer Kishi to mobilny kontroler do gier na iOS i Androida. Kishi łączy sterowanie przypominające konsolę z przenośnością konfiguracji do gier mobilnych. Ale czy to jest dla Ciebie odpowiednie? Dziś widzimy, czy najnowszy kontroler mobilny Razera oferuje znaczną przewagę nad konkurencją, czy też jego wydajność jest po prostu nudna.
Poznaj Razer Kishi
Dla miłośników gier mobilnych jest jedna rzecz, która może szybko wyróżnić Cię na tle konkurencji. Kontroler.
Spójrzmy prawdzie w oczy, granie na ekranie telefonu komórkowego jest prawie zawsze okropne. Odciski palców, ergonomia i brak wyzwalaczy składają się na nieszczęsne doświadczenie.
Aby dominować w nowoczesnych grach mobilnych, takich jak Call of Duty: Mobile czy NBA2K, potrzebujesz czegoś bardziej precyzyjnego niż sterowanie ekranowe, które blokuje widok akcji. Potrzebujesz kontrolera.
Wejdź do Razer Kishi. Kishi łączy w sobie znajomość ulubionego kontrolera konsoli z przenośnością smartfona.
Kluczowe cechy Kishi
- Konfiguracja głównego przycisku XYAB
- Przyciski Strona główna, Opcje i Menu
- Podwójne drążki zapewniają precyzyjną kontrolę
- Konsola jakości D-pad
- Podwójne wyzwalacze skierowane do przodu
- Razer Kishi App
- Zamykana płyta tylna dla kompaktowego przechowywania
- Łączność Lightning lub USB-C (w zależności od modelu)
Apple i problem z kontrolerami mobilnymi
Testowana przez nas wersja Kishi na iOS jest najnowszą propozycją firmy Razer. Ale kontrolery Apple i na rynku wtórnym nie zawsze się dogadywali.
Przed iOS 13 kontrolery mobilne były ograniczone do urządzeń mechanicznych, które naśladowały dotykanie ekranu czubkiem palca. Większość była niezgrabna i tania. Jednak wraz z iOS 13 pojawiła się obsługa kontrolera Bluetooth. Teraz w iOS 14 gracze mogą podłączyć kontrolery Xbox i Playstation do swoich urządzeń iOS.
Oznacza to, że prawdziwie konsolowe wrażenia są dostępne, jeśli nie masz nic przeciwko mniejszemu ekranowi. Od tego wprowadzenia zarówno iPhone, jak i iPad tworzą doskonałe konfiguracje mobilne dla zapalonych graczy. Ale baterie i Bluetooth stanowią wyjątkowe wyzwanie. Większość kontrolerów jest bezużyteczna, chyba że są naładowane, a łączność Bluetooth może powodować niepożądane opóźnienia. Ponadto wiele kontrolerów konsoli jest ciężkich i nieporęcznych.
Kishi ma na celu rozwiązanie tych problemów. Nie wymaga dodatkowej mocy i nie korzysta z Bluetootha. Bezpośrednie połączenie Kishiego jest praktycznie wolne od opóźnień. Urządzenie jest lekkie, a niewielkie rozmiary kontrolera pozwalają na łatwe zmieszczenie go w torebce, torbie lub plecaku. Dodatkowo kontroler w wersji iOS posiada certyfikat Apple MFi. Oznacza to, że jest przeznaczony do współpracy z nowszymi produktami Apple iPhone i iPad.
Konfiguracja Touring Kishiego
Na twarzy Kishi znajduje się standardowa konfiguracja przycisku XYAB, którą rozpoznasz z Xbox / PlayStation. Kishi ma również trzy dodatkowe przyciski funkcyjne.
Te przyciski są oznaczone w oficjalnej dokumentacji jako „Strona główna”, „Opcje” i „Menu”. Niestety, przycisk strony głównej i przycisk menu nie reagowały na żadne naciśnięcia w żadnej z testowanych przez nas gier.
Na prawej połowie kontrolera znajdują się cztery diody LED. Te diody LED to diody „stanu”, które śledzą urządzenia sparowane z telefonem. Jeśli masz podłączonych wiele kontrolerów, Kishi zapali kilka diod LED.
Po podłączeniu Kishi do smartfona górna dioda LED zaświeci się na czerwono, wskazując, że została podłączona. Użyliśmy tylko jednego kontrolera, więc pozostałe diody nie pojawiły się podczas testów.
Dwa zestawy wyzwalaczy zapewniają wrażenie konsoli do wysadzania przeciwników w grach takich jak PUBG mobile.
Kishi oferuje również ładowanie pass-thru, które pozwala na zwiększenie mocy podczas gry. Po zakończeniu sesji Kishi składa się w eleganckie opakowanie o wielkości mniej więcej smartfona.
Ergonomia
Trzymanie Kishi jest wygodne, ale niezręczne. Niezręczność wynika z długości urządzenia, gdy jest ono używane. Po zainstalowaniu naszego iPhone'a X całe opakowanie miało około 10 cali długości lub 25,5 cm. To sprawia, że Kishi czuje się bardzo jak młodsze rodzeństwo Nintendo Switch. Po podłączeniu Kishi i iPhone Xs miały znaczną wagę 12,4 uncji lub zaledwie 350 gramów.
Wystarczy, że poczujesz się mocny, ale nie na tyle, żeby ramiona się męczyły. Z tyłu Kishi znajdują się dwa wgłębienia, które pozwalają użytkownikowi pewnie trzymać kontroler. Zapewnia to poczucie bezpieczeństwa w dłoniach.
Razer Kishi używa wymiennych gumowych zderzaków, aby pomieścić smartfony o różnych rozmiarach. Te zderzaki wypełniają przestrzeń, w której łączy się Kishi. Aby obsługiwać te telefony o różnych rozmiarach, kontroler jest wyposażony w zestaw zarówno dużych, jak i małych zderzaków.
Musieliśmy wymienić zderzaki dostarczone z Kishi z fabryki przed zainstalowaniem naszego iPhone'a Xs. Był to łatwy proces i przy niewielkim szarpaniu i popychaniu nowe gumowe wkładki wyskoczyły w prawo w.
Pomimo tych dodatkowych środków, aby Kishi czuł się bezpiecznie, odsunięcie rąk od jednej strony elementów sterujących powoduje znaczną utratę równowagi kontrolera. Jeśli nie jesteś gotowy na różnicę w wadze, możesz pogrzebać w całości.
Ta sytuacja jest bardziej niebezpieczna, jeśli jesteś praworęczny. Wynika to z tego, jak Kishi łączy się z telefonem. Port połączenia dla Kishi znajduje się po prawej stronie urządzenia, ale lewa część kontrolera „zagina się” nad telefonem. Zdjęcie dłoni z prawej strony urządzenia może spowodować wyrzucenie smartfona i upadek na podłogę.
Jest to ważne, ponieważ konstrukcja Kishi nie pozwala na użycie futerału ochronnego podczas gry. Jeśli przeraża Cię myśl, że Twój nagi telefon przegrywa, nie jesteś sam.
To kuszące, aby spróbować wcisnąć cienki futerał do Kishi, usuwając gumowe wkładki, ale to nie zadziałało. Telefon w obudowie pasował, ale zabrakło miejsca na prawidłowe podłączenie złącza Lightning. Dla zapalonych ryzykantów może to nie stanowić problemu.
Jedną z najlepszych części Kishi jest brak wewnętrznych baterii. Urządzenie nie wymaga ładowania, ale jest zasilane przez złącze sprzętowe, które dzieli moc z wewnętrzną baterią telefonu. W modelu iPhone to połączenie odbywało się za pośrednictwem złącza Lightning. Wersja na Androida wykorzystuje USB-C. To połączenie sprzętowe pozwala niemal bez lagów powalać wrogów w Call of Duty: Mobile.
Czy możesz używać Razer Kishi z usługami przesyłania strumieniowego?
Absolutnie. W rzeczywistości jednym z głównych rysunków Kishi jest korzystanie z usług przesyłania strumieniowego, takich jak Google Stadia i GE Force Now. Usługi w chmurze, takie jak te, są idealne do gier mobilnych bez ograniczeń sprzętu po stronie telefonu. Dlatego Kishi stał się popularnym kontrolerem dla tych usług od czasu jego wydania.
Chcieliśmy przetestować te usługi z Razer Kishi, aby sprawdzić, czy szum był prawdziwy. Niestety w przypadku Stadia nie mogliśmy załadować żadnych gier pomimo aktywnej subskrypcji.
Razer twierdzi również, że obsługuje Steam za pośrednictwem aplikacji Steam Link. Niestety, nasz Mac M1 nie pozwalał na instalację oprogramowania Kishi obsługiwanego przez Steam Link. Nawet przy wielokrotnych próbach.
Ostatecznie nie udało nam się uruchomić popularnej usługi gier. Ta porażka jest rozczarowująca. Jako jednostka przesyłania strumieniowego dla tych usług, Kishi wydaje się idealny. Chociaż, aby być uczciwym, to ograniczenie było bardziej związane z M1 Mac używanym do testów niż z Kishi.
Należy zauważyć, że większość graczy Windows nie miała problemu z połączeniem się z tymi platformami online.
Oznacza to, że jeśli masz komputer z systemem Windows jako główny sprzęt do gier, Kishi może pomóc Ci się uwolnić. Po prostu podłącz telefon do kontrolera, uruchom aplikację do przesyłania strumieniowego i graj.
Ściągnij: Steam Link (bezpłatny) iOS | Android
Ściągnij: Google Stadia (bezpłatna) iOS | Android
Czego nie można kochać w Razer Kishi?
Niestety, Kishi ma kilka wad, które utrudniają uduszenie jego ceny 99 USD (79 USD za wersję na Androida).
Po pierwsze, wyzwalacze w urządzeniu wydawały się - z braku lepszego określenia - papkowate. Chociaż ten problem może dotyczyć tylko tej konkretnej jednostki, trzeba się do tego przyzwyczaić. Szczególnie pochodzi z czegoś takiego jak kontroler PS4 lub Scuf.
Podwójne drążki wydawały się malutkie nawet w średnich dłoniach, a drążki nie zapewniały zbytniego chwytu. Wklęsłe kije i gumowana powłoka Kishi nie wydawały się tutaj zbytnio pomagać.
Do tego lewa strona kontrolera miała wyraźne chybotanie. To chybotanie wystąpiło podczas odciągania uchwytu z powrotem w kierunku użytkownika. Port Lightning mocno trzymał telefon, ale to chybotanie wystarczyło, by wzbudzić niepokój.
Zapadnięcie się kontrolera ujawniło również jeden z jego punktów bólowych - trwałość. Dzieje się tak, ponieważ złożenie Kishi wymaga ustawienia dwóch plastikowych „uszu” wewnątrz urządzenia. Te uszy znajdują się pośrodku i mają około 1/4 ”szerokości. Pod tymi uszami znajdują się dwa większe plastikowe uszy, które muszą wsunąć się poniżej przeciwległego uchwytu. To sprawia, że składanie Kishi jest jak robienie kanapki, wsuwając mięso między kromki chleba. Wydaje się nieefektywne i niesforne.
Jeśli te uszy nie będą ustawione w jednej linii, Kishi nie będzie się łączyć. To odbiera Kishiemu atrakcyjność jako kontroler typu „chwyć i idź”. To frustrujące, gdy trzeba się zatrzymać i upewnić się, że jednostka się nie zepsuje, gdy trzeba ją szybko schować. Taka konstrukcja sprawia, że Kishi jest delikatniejszy niż kontroler premium.
Jest też przelotowy port Lightning. Port Lightning na urządzeniu to świetny pomysł na ładowanie. Ale ten port nie pozwala na inne komponenty. Oznacza to, że nie możesz podłączyć słuchawek ani nawet adaptera do słuchawek. Zmusza to użytkownika do noszenia zestawu słuchawek Bluetooth lub po prostu do zabawy z ograniczeniami dźwiękowymi telefonu. Może nie stanowi to dla Ciebie problemu, ale dla niektórych jest to ważna kwestia, szczególnie w przypadku gier.
Oprócz tych początkowych skarg pojawia się kwestia kontroli jakości. Pewnego razu podczas testów nasza jednostka przestała działać. Żadnych świateł ani dźwięków. Po prostu martwy. Wymagało to wielu prób podłączania, odłączania i resetowania telefonu, zanim urządzenie w końcu się ożywiło. W zupełnie nowej jednostce ta usterka dotyczy.
Związane z: Jak korzystać z różnych kontrolerów w Google Stadia
Nie potrzebujesz kontrolera Stadia, aby grać w Stadia. W tym artykule wyjaśniamy, jak używać różnych kontrolerów z Google Stadia.
Największy problem z Razer Kishi
Jednak naszym największym problemem związanym z Kishi jest to, jak przeciętny wydaje się on dla kontrolera premium. Nie wyróżnia się na tle konkurencji tak, jak powinien wyglądać produkt z najwyższej półki. Jest drogi, ale oferuje podobną funkcjonalność jak kontrolery Bluetooth do konsoli ostatniej generacji.
W branży gier bycie przeciętnym nigdy nie jest dobrą rzeczą. Średnia nie jest ekscytująca, a Razer Kishi jest wyjątkowo przeciętny. Poza super lekką konfiguracją i brakiem baterii, trudno było znaleźć powód, dla którego ktoś miałby wybrać Kishi zamiast zwykłego kontrolera.
Chociaż Kishi może oferować pewne postępy, nie wydają się one spektakularne. W przypadku amatorskich graczy mobilnych opóźnienie zwykle nie jest problemem. Ponadto telefony komórkowe muszą być ładowane, więc ładowanie kontrolera nie jest wielkim kłopotem.
Chociaż kompaktowa obudowa jest fajna, Razer Kishi nie jest znacząco mniejsza od standardowego kontrolera. A Kishi jest około 40 USD droższy niż Playstation lub odpowiednik Xboksa ostatniej generacji.
„Ponieważ wygląda fajnie”, to trudna sprzedaż, gdy kosztuje 40 USD więcej niż DualShock i nie oferuje dodatkowych funkcji wartych 40 USD.
Wreszcie Kishi nie jest tak solidny jak samodzielny kontroler. Jego niewielki ciężar sprawia, że w porównaniu z kontrolerami Nimbus na Playstation, Xbox lub Steelseries wygląda jak zabawka.
Czy powinieneś kupić Razer Kishi?
Jeśli chcesz poczuć się, jakbyś grał na budżetowym Switchu, to Razer Kishi jest dobrą opcją. Jeśli chcesz uzyskać dostęp do usług w chmurze, takich jak Google Stadia lub GeForce Now, Kishi również będzie działał dobrze. Jeśli szukasz przenośnego sposobu na połączenie się ze Steam na swoim głównym sprzęcie do gier, Kishi również będzie dla Ciebie odpowiedni.
Dodatkowo, jeśli opóźnienie kontrolera Bluetooth doprowadza Cię do szaleństwa, kup Kishi. Dla Ciebie będzie to warte zmniejszenia opóźnienia. Jeśli jesteś dumny z pary małych rączek, to Razer Kishi jest również świetną alternatywą dla większych kontrolerów. Wreszcie, jeśli chcesz kontrolera, który jest kompaktowy i nie wymaga ładowania, to Kishi pasuje do tego.
Ale jeśli wolisz bardziej wytrzymały pakiet, unikaj Kishi. Tym osobom polecamy coś takiego jak Steelseries Nimbus +. To mniej pieniędzy i oferuje podobny zestaw funkcji. Dodatkowo, jeśli zmiana etui na telefon jest kłopotliwa, najlepiej wybrać alternatywę dla Kishi. A jeśli nie masz porządnego zestawu słuchawek Bluetooth, ten kontroler Cię zawiedzie.
Wreszcie, jeśli masz wystarczająco duże dłonie, aby włożyć piłkę do koszykówki, Kishi może nie być dobrze dopasowany. Będziesz musiał sam przetestować ergonomię.
Związane z: Jak podłączyć kontroler gier do swojego iPhone'a lub iPada
Całowanie na pożegnanie Kishiego
Razer Kishi to przyzwoity kontroler z niezłym zestawem standardowych funkcji. Niestety te funkcje są słabe i nie wyróżniają go na tle konkurencji. Jeśli jesteś na płocie, możesz chcieć zaoszczędzić trochę pieniędzy, używając dodatkowego kontrolera konsoli.
Niewielki wzrost wydajności połączenia sprzętowego nie usprawiedliwia wysokiej ceny Kishi, a poduszkowe wyzwalacze i delikatna konstrukcja są znaczącymi problemami. Jeśli nie przejmujesz się tymi rzeczami, możesz spróbować Kishi. Może Ci się spodobać.
Ogólnie rzecz biorąc, Razer Kishi jest przyjemny w użyciu i daje przewagę w grach takich jak Call of Duty: Mobile czy PUBG. Ostatecznie jednak trudno jest uzasadnić płacenie wyższej ceny za kontroler, który jest tylko nieznacznie inny niż ten, który już posiadasz.
Mamy nadzieję, że spodobają Ci się pozycje, które polecamy i które omawiamy! MUO współpracuje z partnerami stowarzyszonymi i sponsorowanymi, więc otrzymujemy część przychodów z niektórych Twoich zakupów. Nie wpłynie to na cenę, jaką płacisz, i pomoże nam zaoferować najlepsze rekomendacje produktów.
- Nieokreślony

Matt L. Hala obejmuje technologię dla MUO. Pochodził z Austin w Teksasie, a obecnie mieszka w Bostonie w stanie Massachusetts z żoną, dwoma psami i dwoma kotami. Matt studiował język angielski na Uniwersytecie Massachusetts.
Zapisz się do naszego newslettera
Dołącz do naszego biuletynu, aby otrzymywać wskazówki techniczne, recenzje, bezpłatne e-booki i ekskluzywne oferty!
Jeszcze jeden krok…!
Potwierdź swój adres e-mail w wiadomości e-mail, którą właśnie wysłaliśmy.