Reklama

Any.do objęła nieco więcej gruntu wraz z uruchomieniem platformy internetowej. Popularna aplikacja do zadań i zadań zaczęła działać jako aplikacja mobilna na Androida i iOS. Przed tym zręcznym odsłonięciem aplikacji internetowej pojawiło się rozszerzenie Any.do Chrome. Teraz możesz uzyskać dostęp do swoich list zadań do wykonania z dowolnej przeglądarki i synchronizować zadania na wielu platformach. Any.do pozostaje darmowe.

Jeśli masz zainstalowaną Any.do na swoich smartfonach, aplikacja internetowa powinna być znajomym. Any.do organizuje wszystkie zadania w Czas widok i Teczka widok. Łatwe dodawanie zadań (i zadań podrzędnych) za pomocą znaku +. Aplikacja internetowa wprowadza nową funkcję - tryby planowania i fokusu, które dają dwie różne perspektywy na to, co planujesz zrobić ze swoimi zadaniami. Możesz użyć dwóch ikon na górze, aby przejść z jednego trybu do drugiego.

The Tryb planowania pokazuje zadania i wszystkie foldery rozłożone na dziś, jutro i kiedyś. Na pierwszy rzut oka możesz zobaczyć, co należy zrobić i czego się spodziewać. Zadania można łatwo przenosić między folderami i datami w celu szybkiej organizacji.

instagram viewer

Any.do Tryb planowania

The Tryb ostrości jak sama nazwa wskazuje pokazuje wszystkie zadania ułożone na jednej liście od góry do dołu. Ten widok jest łatwy do wyświetlenia i użycia, jeśli lubisz podchodzić do swoich zadań pojedynczo. W przypadku każdego zadania możesz ustawić przypomnienia na czas i przekreślić je po zakończeniu.

Any.do Focus Mode

Any.do to jedna z prostszych aplikacji do zarządzania zadaniami. W wersji internetowej występują pewne luki, takie jak brak funkcji automatycznego umieszczania w cyklicznych zadaniach, jak to możliwe w aplikacji mobilnej Any.do. Notatki to kolejna funkcja, której obecnie brakuje. Jest to jednak pierwsza wersja aplikacji internetowej i można być pewnym, że te funkcje znajdą miejsce w nadchodzących dniach. Na razie aplikacja internetowa Any.do to płynne i proste doświadczenie.

Źródło: Anydo

Saikat Basu jest zastępcą redaktora ds. Internetu, systemu Windows i wydajności. Po usunięciu brudu MBA i dziesięcioletniej kariery marketingowej pasjonuje go pomaganie innym w doskonaleniu umiejętności opowiadania historii. Szuka brakującego przecinka Oxford i nie znosi złych zrzutów ekranu. Ale pomysły dotyczące fotografii, Photoshopa i produktywności uspokajają jego duszę.