Reklama
Zawsze możesz powiedzieć, że zapomniałeś o „czasie letnim” (który nie istnieje we wszystkich krajach). Może ci się uda, z wyjątkiem jednego drobnego faktu: jest ich wiele automatyczne konwertery stref czasowych 10 sposobów wizualizacji stref czasowych na całym świecie i punktualności Czytaj więcej którego możesz użyć, więc tak naprawdę nie masz wymówki.
MyTimeZone to jedno z najprostszych narzędzi przeglądarki, z których możesz korzystać, istniejące jako łatwe w użyciu rozszerzenie do Chrome. Możesz go nawet nie zauważyć, dopóki nie spotkasz się ze znacznikiem czasu lub wzmianką o spotkaniu zaplanowanym w wiadomości e-mail.
Jak widać na wprowadzającym filmie powyżej, rozszerzenie pomaga konwertować dowolną strefę czasową na czas lokalny lub dowolny inny. Wszystko co musisz zrobić to podświetl oryginalną strefę czasową, a następnie kliknij prawym przyciskiem myszy. Przeliczony czas jest automatycznie wyświetlany.
Moja strefa czasowa jest jednym z łatwiejszych konwerterów, na jakie natknąłem się. Obsługuje wszystkie formaty stref czasowych (GMT, UTC itp.), A także automatycznie uwzględnia czas letni.
Tak, możliwość ustawienia więcej niż jednej strefy czasowej jest jedną z wciąż niewypełnionych luk, ale myślę, że pokonałoby to ideę prostoty, na której zaprojektowano to rozszerzenie. W końcu możemy już dodawać wiele zegarów stref czasowych w systemie Windows i automatycznie zmieniać strefę czasową dzięki naszej lokalizacji w macOS Sierra.
Zarządzanie różnymi strefami czasowymi nie stanowi już problemu. Moja strefa czasowa to zgrabne, małe rozwiązanie, które sprawia, że proces ten jest jeszcze łatwiejszy. Wypróbuj moją strefę czasową ze strony internetowej lub ze sklepu Chrome Web Store [już niedostępny].
Czy ten prosty konwerter wystarczy do zestawu narzędzi do planowania spotkań? Jaki jest twój preferowany konwerter strefy czasowej, który ma ten rytm?
Źródło zdjęcia: mastermilmar przez Shutterstock
Saikat Basu jest zastępcą redaktora ds. Internetu, systemu Windows i wydajności. Po usunięciu brudu MBA i dziesięcioletniej kariery marketingowej pasjonuje go pomaganie innym w doskonaleniu umiejętności opowiadania historii. Szuka brakującego przecinka Oxford i nie znosi złych zrzutów ekranu. Ale pomysły dotyczące fotografii, Photoshopa i produktywności uspokajają jego duszę.